This is default featured slide 1 title
This is default featured slide 2 title
This is default featured slide 3 title
This is default featured slide 4 title
This is default featured slide 5 title

Okolica

Bieszczady

Obszar górski położony na południowo-wschodnim krańcu Polski. Główne partie tej grupy górskiej są położone na Ukrainie. Ta część, która leży w naszym kraju, nosi nazwę Bieszczadów Zachodnich. Są one jakby przedłużeniem Beskidu Niskiego. Zajmują 2000 km2. Właściwe, naturalne granice tego pasma stanowią od zachodu doliny rzek Osławy i Osławicy (lub linia kolejowa Zagórz-Łupków), od południa grzbiety Karpat, przez które przebiega granica ze Słowacją, od wschodu granica z Ukrainą, a od północy San oraz jezioro solińskie. Niektórzy geografowie są zdania, że do Bieszczadów zalicza się również położone na północny-wschód od Bieszczadów pasmo Otrytu, jeżeli przyjąć taki pogląd to wtedy północną granicę stanowiłyby potoki Głuchy i Czarny, wpadające do Zalewu Solińskiego.

Zapora Solińska

Jedna z największych atrakcji turystycznych tej miejscowości, a także całych Bieszczadów (a już na pewno dla tych, którzy nie przepadają za wyprawami w góry). Jeżeli zamierzamy zwiedzić zaporę, zakładając, że poruszamy się samochodem, zostawiamy nasz pojazd na płatnym parkingu (szczególnie w weekendy trudno tu o miejsce) na który zjeżdżamy skręcając w prawo na pierwszym ostrym zakręcie przy wjeździe do Soliny od strony południowej i dalej udajemy się pieszo w kierunku zapory, mijając nie zliczone punkty gastronomiczne, sprzedawców pamiątek, fotografów itp. Tuż przed wejściem na zaporę znajduje się tablica informacyjna, która w skrócie przedstawia jej parametry, moc elektrowni oraz datę powstania. Po prawej stronie zauważymy siatki, które okalają stromą w tym miejscu skarpę. Założono je by chronić to zbocze przed nadmiernym kruszeniem, a także turystów przed spadającymi odłamkami. Wchodzimy na zaporę. Obowiązuje tu całkowity zakaz fotografowania, jednak jak widać mało kto zwraca na ten fakt uwagę, przedkładając, co zrozumiałe, chęć posiadania pamiątki w postaci filmu, czy zdjęcia z tego miejsca nad ewentualnymi konsekwencjami. Pomimo wszystko jeżeli już jest taki zakaz, to należałoby go respektować, jednak decyzję co do tego pozostawiam zwiedzającym, a sam nie namawiam ani do jednego, ani do drugiego (na marginesie: zapora monitorowana jest na całej długości przez kamery). Po wejściu na zaporę, po jej prawej stronie, roztacza nam się powoli piękny widok zalewu, choć ze względu na jego zawiłość z zapory będziemy podziwiać tylko niewielki fragment zbiornika. Jeżeli spojrzymy w dół w stronę tafli jeziora, zauważymy sporą ilość ryb, pływających przy zaporze tuż pod powierzchnią wody. W odległości ok. kilkudziesięciu metrów od zapory ujrzymy rozmieszczone dość symetrycznie boje. Jest to granica strefy, której nie mogą przekraczać żadne jednostki pływające. Imponujące wrażenie robi tama z przeciwnej strony. Kilkadziesiąt metrów które dzieli nas od jej podstawy są niezapomnianym widokiem. Przechodząc liczącą 664m długości zaporę, możemy się udać w kierunku kąpieliska, bądź przystani statków turystycznych. Na przystani znajduję się także wypożyczalnia sprzętu pływającego. Liczba znajdujących się za zaporą sklepików, pizzerii oraz wszelkiego rodzaju innych punktów gastronomicznych robi wrażenie.

Na podstawie www.twojebieszczady.pl
oraz Bieszczady – Tadeusza Budzińskiego